Nagle z góry od sufitu
Gry Dla Dzieci |miedź |Dalmacja

„Nagle z góry, od sufitu, uderzył go zimny prąd powietrza. Moskitiera zafalowała. Trzykrotnie zatrzeszczały drzwi. Kroki doszły do końca korytarzyka.
—Boy — wołanie było czyste i stanowcze. Dennis nie rozpoznał, czyj to był głos, lecz zdawał
sobie sprawę z tego, że był to głos Europejczyka. Nikt nie odpowiedział.
—Boy — tym razem zabrzmiało ostrzej, a w głosie drżała niecierpliwość.
Nikt nie odpowiedział.
Zdumiony Dennis czekał; nie wiedział czy to głos Walkelyego, czy też kogoś obcego. Znowu rozległy się kroki, tym razem na schodkach wiodących do pomieszczeń służby. Zatrzymały się na ostatnim stopniu.
— Boy! — okrzyk brzmiał przeciągle, głośno i gniewnie.
Nikt nie odpowiedział.
Kroki zawróciły z powrotem. Przemierzyły korytarzyk i zatrzymały się, ponieważ drzwi były zamknięte. Zadźwięczała klamka. Szybko zastukały w jadalni i znowu rozległy się na werandzie. Tu umilkły. Potem słychać było jakby wymacywanie klamki,., skrzypienie zepsutego zawiasu i mocne trzaśniecie drzwi. Dennis zrozumiał, że ktoś wszedł do pokoju zabezpieczonego przed moskitami. Wyskoczył z łóżka i siadając na brzeżku w pośpiechu wciskał stopy w pantofle. W momencie gdy chciał wstać, lampa w pokoju zgasła.“(12)



Nieruchomości opole |Meskie zegarki |Kwatery mazury