- Stój gdzie jesteś
Cennik usług budowlanych |Typy |sklep zoologiczny

„— Stój, gdzie jesteś, i nie waż się ruszyć! — rzucił przez zaciśnięte zęby Buck nie spuszczając oka z brata.
Tay Tay w desperacji obrócił się do Shawa.
— Wołaj na pomoc Czarnego Sama i Wuja Feliksa! Sami nie damy mu rady.
— Zostań, Shaw — powiedział Buck. — Nie potrzeba mi niczyje] pomocy. Sam potrafię się z nim załatwić.
— Wyjdź z tego kąta, Gryzeldo, zanim cię stamtąd wyciągnę — powtórzył Jim Leslie.
— Przyjechałeś, żeby ją zabrać, tak Dlaczegoś nic nie mówił na podwórku Dobrze wiedziałem, o co ci idzie, alem czekał, żebyś to sam powiedział. Przyjechałeś ją zabrać, co
— Te burdy o baby muszą się skończyć — powiedział stanowczo Tay Tay. — Nie mam zamiaru dłużej tego znosić.
—Wychodź z tego kąta, Gryzeldo — powiedział im Leslie po raz trzeci.
— Zaraz zabiję sukinsyna! — krzyknął Buck. Cofnął się rozprostowując ręce.
— Te kłótnie o baby mają mi się zaraz skończyć! — wołał znowu Tay Tay grzmocąc pięściami w stół
przedzielający obu synów.
Buck cofnął się do ściany i sięgnął po wiszącą na kółku strzelbę. Otworzył ją i sprawdził, czy naboje są w lufach.
Kiedy Jim ujrzał broń w rękach Bucka, wypadł do sieni i przebiegł przez dom na tylne podwórko. Buck pognał za nim wyciągając przed sobą strzelbę niczym węża na kiju.“(14)



gry komputerowe i konsolowe |torby ekologiczne |kajakowe