- Ja to już opowiadałem doktorowi
Firma Szkoleniowa |Krzesła |krzesła i stoły

„— Ja to już opowiadałem doktorowi, proszę siostry. Wypytywał się bardzo szczegółowo.
— Wiem. Z pewnością zechce raz jeszcze z panem porozmawiać.
— Chciałem właśnie zostawić siostrze swój adres. Mieszkam w „Bristolu". Nazywam się Wachicki...
— Przypuszczam, że jej rodzina będzie się niepokoiła Muszę zapytać pana doktora., Może każe zadzwonić do komisariatu — wyrzekła. Po czym nie spuszczając z niego oczu, nieznacznie i jakby tylko połową twarzy się uśmiechnęła. — Co pan chce powiedzieć... — Na uśmiechniętym policzku ukazał się dołek.
— Widzi pani — odrzekł z wahaniem — panna Dzwonigaj wspomniała mi kiedyś... ha, prawie tego jestem pewny, że w Warszawie rodziny nie ma... Zdaję się, że jest lwowianką.
Uśmiechnęła się znów. —. No, skoro państwo wolą, żeby...
Wtem w głębi korytarza rozległo się szeleszczące a coraz to szybsze dreptanie. Pielęgniarka urwała i ponad jego ramieniem wyczekująco spojrzała na drzwi. Kroczki zbliżały się i wnet posłyszał za sobą czyjś oddech i szmer nakrochmalonego materiału. Odwrócił się. Inna pielęgniarka, W tych samych eleganckich prążkach i czepku, stała w progu. Była brunetką o wschodnich rysach.
— Elżuniu! — zawołała cicho. — Doktor woła.“(2)



hala produkcyjna karton pak |Nagrzewnice |Wyposażenie sklepów